05.03.2008

3.2008, „Manager Magazine”, Cyfrowy autograf

E-PODPIS. Długopis jeszcze długo nie odejdzie do lamusa, ale świat biznesu powoli przekonuje się o użyteczności podpisu elektronicznego. Tym bardziej że już za kilka miesięcy będzie go wymagał od przedsiębiorców ZUS.

Korzyści wynikające ze stosowania podpisu elektronicznego wydają się oczywiste. Zbędne są delegacje służbowe mające na celu podpisanie kontraktu, zmniejszają się wydatki na prowadzenie biura (mniej zużytego papieru, tonerów czy usług kurierskich), łatwiej jest katalogować i archiwizować dokumenty. – Dzięki przeprowadzeniu spraw urzędowych za pośrednictwem internetu nie będzie konieczne osobiste stawianie się w urzędach, skróci się także czas potrzebny na złożenie wniosku o wydanie zaświadczenia czy wypisu – przekonuje Mariusz Pawłowski, partner w firmie Optima Partners, zajmującej się doradztwem w zakresie IT.

Niemniej jednak e-podpis dla polskich firm to wciąż pieśń przyszłości. – Trudno dzisiaj mówić o masowym stosowaniu go na polskim rynku – przyznaje Tomasz Kulczyński, analityk w firmie ArchiDoc. A czasu, żeby zaprzyjaźnić się z tym rozwiązaniem, pozostało naprawdę niewiele. Chociaż na razie przedsiębiorcy w rozliczeniach z ZUS-em mogą wybierać między podpisem elektronicznym a tradycyjnym, to już od lipca państwowy ubezpieczyciel nie pozostawi im wyboru: każdy przesyłany dokument będzie musiał zostać opatrzony elektroniczną sygnaturą.

Przyczyną dotychczas niewielkiego zainteresowania cyfrowym podpisem były głównie przeszkody formalnoprawne. Choć wystawianie e-faktur jest już formalnie możliwe od trzech lat, przedsiębiorcy skarżyli się, że urzędy skarbowe w trakcie kontroli nie zawsze uznają je za pełnoprawne dokumenty. Według Mariusza Pawłowskiego, niewielka popularność e-podpisu wynika również z wysokich kosztów jego wdrożenia. Bo mimo że jednostkowa cena certyfikatu nie jest duża (około 300 zł), to problem tworzy skala. – Zestaw do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego z ważnym przez rok certyfikatem kwalifikowanym przedsiębiorstwo musi kupić dla każdego posługującego się nim pracownika – wyjaśnia Mariusz Pawłowski. I tak duży bank musi zakupić nawet kilkanaście tysięcy takich zestawów, co przemnożone przez 300 zł daje już całkiem pokaźne kwoty (nie wspominając o kosztach dostosowania bankowych systemów informatycznych do nowego rozwiązania). Oprócz tego niezbędne po 12 miesiącach odnowienie certyfikatu kosztuje blisko 100 zł za sztukę. Nie bez znaczenia są również bariery psychologiczne, związane z bezpieczeństwem tej formy podpisu. Jak wyjaśnia Mariusz Pawłowski, kiedy podpisujemy dokument, zazwyczaj dobrze się nad tym zastanawiamy. Do podpisu elektronicznego zaś, składanego wirtualnie, nie mamy takiego zaufania jak do własnoręcznego autografu. Jednak Elżbieta Włodarczyk, dyrektor działu usług certyfikacyjnych w Krajowej Izbie Rozliczeniowej, która dostarcza rozwiązania do stosowania e-podpisu, podkreśla, że jest on dużo bezpieczniejszy niż tradycyjny: – Każda zmiana w dokumencie podpisanym elektroniczne jest rejestrowana, więc niemożliwe staje się późniejsze manipulowanie jego treścią. Poza tym zwykły podpis bywa często nieczytelny, elektroniczny zaś jednoznacznie identyfikuje podpisującego. Według niej, jedyne ryzyko nieautoryzowanego zastosowania e-podpisu może brać się z nieostrożnego posługiwania się elektroniczną kartą, służącą do identyfikacji podpisującego się (na przykład zostawianie jej na biurku czy udostępnianie osobom trzecim).

JEDNĄ z FIRM, która szykuje się na wzrost popularności podpisu elektronicznego w biznesie jest ArchiDoc, dostarczający rozwiązania IT, które są związane z archiwizacją dokumentów. – Aby w pełni skorzystać z profitów, jakie niesie ze sobą e-podpis, konieczna stanie się jego integracja z wykorzystywanymi już w firmie systemami informatycznymi – wyjaśnia Tomasz Kulczyński. – Wzrośnie zatem także zainteresowanie archiwami elektronicznymi. Na taką sytuację przygotowują się firmy outsourcingowe, specjalizujące się w usługach związanych z zarządzaniem dokumentami. O ile bezdyskusyjne są korzyści związane z wykorzystaniem podpisu elektronicznego w relacjach biznesu z administracją państwową, to w wypadku B2C już nie do końca. Elżbieta Włodarczyk nie ma wątpliwości, że minie jeszcze dużo czasu, zanim e-podpis będzie w Polsce powszechnie stosowany na przykład w kontaktach banków internetowych z klientami czy w e-handlu. Jej zdaniem, nowa technologia, analogicznie jak kiedyś internet czy telefonia komórkowa, przyjmie się najpierw w największych firmach, a dopiero później dotrze do klientów indywidualnych. Jerzy Zań, dyrektor obszaru bankowości transakcyjnej w Banku BPH, potwierdza, że to klienci korporacyjni są grupą, która jest najbardziej otwarta na wszelkiego rodzaju nowości związane ze wzrostem poziomu bezpieczeństwa dokonywanych transakcji i efektywności działania przedsiębiorstwa. Dzięki podpisowi duże firmy mogą w prosty i szybki sposób zatwierdzać wszystkie zlecenia płatnicze, wnioski oraz wiadomości przesyłane do BPH. Na razie jednak, jak ocenia Jan Jarus, kierownik punktu rejestracji Sigillum w firmie Zeto, większość instytucji finansowych jest niechętna stosowaniu e-podpisu ze względu na przekazanie części swoich uprawnień w zakresie zabezpieczeń kart czy kont niezależnym centrom certyfikacji. – Z czasem przedsiębiorstwa docenią znaczenie podpisu i możliwości jego zastosowania na przykład w biurach maklerskich czy u ubezpieczycieli – ocenia Jan Jarus i dodaje, że elektroniczna sygnatura w przyszłości może także uwiarygodnić e-sklepy, co zwiększy rozwój handlu w sieci.

Krzysztof Carski

E-podpisani
Już dziś elektroniczny podpis umożliwia firnom:

  • elektroniczne rozliczenia z ZUS-em,
  • składanie wniosków do Krajowego Rejestru Sądowego,
  • wysyłanie raportów do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej,
  • korespondencję z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych,
  • wysyłanie deklaracji podatkowych do urzędów skarbowych,
  • wystawianie faktur elektronicznych,
  • wymianę informacji z urzędami administracji publicznej (termin obowiązkowy – maj 2008 r.),
  • podpisywanie dokumentacji medycznej w celu jej archiwizacji,
  • zabezpieczenie się w bankowości elektronicznej (Nordea Bank Polska i BPH),
  • podpisywanie umów i dokumentów w codziennej działalności firm.

W najbliższym czasie:

  • możliwe będzie składanie pism do elektronicznych skrzynek podawczych w sądach.

Udostępnij